Backup maszyn wirtualnych na Hyper-V wydaje się skomplikowany, jeśli założymy, że chcemy, żeby był wykonywany automatycznie, downtime powinien dążyć do zera i co oczywiste żeby dało się z niego odzyskać dane, jeśli pojawi się taka potrzeba. Okazuje się, że można nim bardzo łatwo zarządzać.